Wpisy oznaczone ‘kajdanki’

31 marca 2015 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

W codziennych igraszkach lubicie dawanie klapsów, szczypanie, drapanie oraz gryzienie lecz chcielibyście się posunąć o krok dalej? To znak, że sadomasochizm może być czymś dla Was!

BDSM, bo o nim mowa, to połączenie wspominanego wyżej sadomasochizmu, dyscypliny oraz wiązania. Mówiąc najprościej, praktyki sadomasochistyczne obejmują cały szereg zachowań, które związane są z wymierzaniem parterowi przemocy. Dyscyplina to nic innego jak zmysłowa zabawa w pana i niewolnika, bondage natomiast, sztuka stosowania lin, kajdanek i tym podobnych.

Jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę z BDSM warto zaopatrzyć się w kilka erotycznych gadżetów, by sprawdzić jakiego rodzaju pieszczoty sprawiają Wam największą przyjemność. W sklepach erotycznych znajdziecie najróżniejsze ich rodzaje – od batów i pejczy, przez dyby, liny, aż po łańcuchy. Możecie zacząć od czegoś delikatnego, jak na przykład opaska na oczy i kajdanki.

Zanim przejdziecie do tego typu igraszek, porozmawiajcie o tym, co Was podnieca. Ustalcie jakiego rodzaju pieszczoty są akceptowalne, a na jakie się nie godzinie. Warto również ustalić słowo klucz, które będziecie wypowiadać, gdy igraszki zamiast przyjemności, zaczną sprawiać Wam ból.

Pamiętajcie jednak, by nie pójść za daleko w Waszych praktykach – kaleczenie, przyduszanie czy umieszczanie rozmaitych przedmiotów w cewce moczowej oraz drogach rodnych wiązać może się z utratą zdrowia, a czasem nawet życia. Niepokojące może być również gdy w Waszym życiu intymnym dominuje fizyczna przemoc, a seks staje się niemożliwy bez afrodyzjaków w postaci pejczów czy batów. Wówczas należy przeprowadzić szczerą rozmowę z partnerem, a w razie potrzeby udać się do seksuologa.

Która z kobiet nie chciałaby raz na jakiś czas przejąć kontroli w łóżku i stać się niegrzeczną dziewczynką? Niestety, wiele pań obawia się zabawy w dominację ze względu na swoje kompleksy czy wstyd. Przygotowaliśmy kilka porad, które pomogą każdej kobiecie przeistoczyć się na chwilę w zmysłową dominę.

Jeżeli to zwykle Wasz partner inicjuje igraszki, tym razem zaskoczcie go i zróbcie pierwszy krok. Najlepiej by było to spontaniczne. Jeżeli jesteście nieco bardziej odważne, możecie przykuć partnera do łóżka przy pomocy kajdanek  i zająć się pieszczotami jego ciała.

Bardzo podniecająco działają na mężczyzn także tak zwane „brzydkie słówka”. Jeżeli wstydzicie się wypowiedzieć je na głos, możecie zacząć od zmysłowego wzdychania i jęczenia, a dopiero potem zacząć mu szeptać sprośne wyrazy do ucha.

Żadna prawdziwa domina nie może się obyć bez seksownej bielizny lub przebrania. Każdego mężczyznę do czerwoności rozpali zmysłowa kocica, gosposia, prześwitująca koszulka nocna czy lateksowa sukienka. Nie zapomnijcie także o wysokich szpilkach oraz akcesoriach takich, jak chociażby pejcz, który możecie wykorzystać do nieco bardziej ostrych pieszczot pośladków czy penisa.

Spróbujcie wyzwolić także w sobie swoją nieco bardziej dziką stronę – drapcie partnera po plecach, ściskajcie jego pośladki i podgryzajcie płatki jego uszu. Odrobina przyjemnego bólu zadziała niezwykle podniecająco na Waszego kochanka.

 

Kajdanki potrafią czynić cuda. To idealny gadżet, aby dodać do naszego życia erotycznego nieco pikanterii. Jednak niestety, nadal nie mamy wystarczającej odwagi, aby zabrać je ze sobą za drzwi sypialni… Wstydzimy się bondingu czy nie wiemy jak to robić?
(bonding – związanie partnera lub przykucie go kajdankami do łóżka)
Zarówno poddanie się kontroli partnera, jak i dominowanie nad nim jest czymś niezwykle ekscytującym oraz podniecającym. Unieruchomienie partnera kajdankami sprawia, że mamy nad nim całkowitą władzę… Oznacza to, że jego wszelkie doznania będą zależały tylko i wyłącznie od Nas samych. Czy więc świadomość posiadania władzy nad partnerem nie jest podniecająca…?

Bonding to znakomity sposób na urozmaicenie naszego życia erotycznego! Poza tym kajdanki są najbardziej znanym gadżetem erotycznym, po który sięgamy, kiedy chcemy zakosztować dominacji w łóżku. Więc właśnie dlatego może warto od nich zacząć nasze eksperymenty w sypialni?

 
Zobaczcie jakie kajdanki oferuje Wam SiSi.pl.

http://www.sisi.pl/kajdanki.html

 

Adele to komplet niezwykle kuszącej bielizny z najnowszej kolekcji marki 7heaven. Adele należy do kategorii bielizny typu fetish – i słusznie! Ten pikantny, siateczkowy komplecik działa pobudzająco na wiele męskich zmysłów,
a najbardziej na męską wyobraźnię.

Koszulka Adele ma swój charakter. Ta krótka, siateczkowa koszulka połączona
z lateksem jest czymś czego potrzebuje każda niegrzeczna dziewczynka. Nie jest to propozycja dla nieśmiałych kobiet, ale dla tych, które są pewne siebie oraz swojej kobiecości. Ta koszulka nadaje właścicielce drapieżnego, władczego charakteru który sprawi ze nie zawaha się przed użyciem załączonych w komplecie kajdanek…

Koszulka Adele została wykonana z czarnego, siateczkowego materiału, połączonego z lateksowymi lamówkami. Miseczki na biust są wykonane
z elastycznej tkaniny imitującej skórę, ozdobione zostały klamrą z możliwością regulacji, biegnącą wszerz linii biustu. Ramiączka koszulki także są regulowane.

Tył haleczki to dwa lateksowe paski łączące tył i przód koszulki, które można dowolnie zapiąć – mocniej bądź luźniej. Wyglądają bardzo pikantnie prawda?
W komplecie znajdziemy także śliczne lateksowe stringi, które subtelnie zakryją waszą kobiecość. Do koszulki dołączono również paski do wiązania rąk spełniające rolę kajdanek.

Co na Adele powiedziały jej posiadaczki? Poznajcie ich opinie:

Sandra:

Lubię pikantną bieliznę, gdyż pasuje ona do mojej osobowości. Kupując komplet Adele wiedziałam, że będzie idealnie mnie odzwierciedlał. Nie pomyliłam się, a mój partner był mile zaskoczony taka odważną propozycja…

Karolina:

Koszulka, kajdanki, stringi – idealny komplet. Odważyłam się zamówić go, pomimo tego że zawsze uważałam że seksowna bielizna to tylko biustonosz i stringi. Teraz już wiem, że z bielizną można kombinować na wiele sposobów. Co do kompletu mogę powiedzieć tylko tyle, że nosi się super mimo tego ze na zdjęciu wygląda na niezbyt wygodny. Klamerki w niczym nie przeszkadzają, a materiał jest tak jak podaje producent czyli elastyczny. Powiedziałabym nawet ze rozmiar można spokojnie uznać za uniwersalny, a nie S/M. Polecam!

Justyna:

Komplecik jest ogólnie fajny, a dostałam go od mojego chłopaka. Ja lubię raczej delikatne i miękkie tkaniny, więc lateks i klamerki to nie do końca ja, lepiej się czuję w jasnych kolorach jak biel i róż i dziewczęcych krojach.  Komplet natomiast bardzo podobał się mojemu chłopakowi. Nie mówię że już nigdy więcej go nie włożę, może muszę po prostu do niego dorosnąć, natomiast chłopak był zachwycony. Polecam jeśli chce się swojego mężczyznę zaskoczyć innym stylem – zadziała!

Michał:

Kupiłem go mojej dziewczynie i oboje mieliśmy z tego radość.  Ona czuła się seksownie, a nie mogłem się nacieszyć takim pociągającym widokiem. Szkoda tylko, że cała nie jest z siateczki, bo odsłaniałaby wszystko… :)

 

 

Żyjemy w XXI wieku gdzie na rynku mamy ogromy wybór tzw. „zabawek do sypialni” zaczynając od pejczy, masek na twarz, po przez miotełki i tak aż do kajdanek.
Są to gadżety, które potrafią wzbogacić nasze życie erotyczne i przynoszą zarazem mnóstwo frajdy. Niestety, mimo tego rzadko goszczą w naszych sypialniach.
Czy to brak naszego doświadczenia, wstyd przed partnerem, czy może nasze monotoniczne nastawienie do seksu stoją za tym, że nie używamy sex gadżetów?

 

Musimy od czegoś zacząć, czyli innymi słowy oswoić się z tym działem erotyki… Warto więc dokładnie zaplanować scenariusz takiego wieczoru, aby wiedzieć
co dalej robić kiedy skończą się nam pomysły.  Pamiętajmy jednak  o tym co jest istotą całej tej gdy, czyli przyjemność i zabawa z partnerem. Postarajmy się,
aby igraszki były odegrane zupełnie spontanicznie i budziły w nas kreatywność
w momencie kiedy  ”bawimy” się z partnerem, dzięki czemu pokażemy ukochanej lub ukochanemu naszą zmysłowość w sypialni.

Na początek wybierzcie proste rekwizyty. Mogą to być wygodne, futerkowe seksowne kajdanki  lub koronkowa opaska na oczy. Potem możecie sięgnąć
po bardziej wyrafinowane akcesoria – oczywiście, o ile zabawa ta wam się spodoba – a z pewnością tak właśnie się stanie.

 

Oto nasza krótka lista gadżecików i ich zastosowanie:

- kajdanki – nie tylko na ręce, ale i na nogi. Za ich pomocą możecie oddać się partnerowi bezgranicznie, bo kiedy was przypnie nimi do łóżka, lub uwięzi obydwie dłonie, to jesteście tylko i wyłącznie na jego łasce i odepnie was kiedy będzie tego chciał…
- opaski na oczy – lubicie niespodzianki i dreszczyk emocji związany z tym
co za chwile się wydarzy ? W masce to poczujecie…
maski – dzięki masce będsziecie nieco zagadkowi dla kochanka.. a to może nieźle podkręcić atmosferę w sypialni..
- pejcze – pejcz pokaże, jak bardzo mocno pragnie was partner.. A po czym
to poznać? Po tym jak mocno dostaniecie klapsa pejczem…

 

W Internecie na wielu stronach są wskazówki jak używać takich gadżetów,
a także filmiki ilustrujące. Dlatego po małym szkoleniu teoretycznym, przejdźcie
do praktyki..  Pomożemy wam w tym, dzięki naszym akcesoriom!

14 grudnia 2011 | kategoria: Poradnik erotyczny

3 komentarzy

 

Kobiety od dawna uważane są za „słabszą płeć”, tymczasem niedawno okazało się, że to niezgodne z prawdą. Panie są bowiem genetycznie odporniejsze na infekcje i nowotwory, a także mają silniejszy system odpornościowy.

Bear Grylls być może jest w stanie wyjść bez szwanku z pływania w lodowatej wodzie, chodzenia w przemoczonym ubraniu czy jedzenia tego, co uda mu się złapać, ale większość panów nie dałaby sobie rady. Co innego panie – one są zdecydowanie lepiej przystosowane do znoszenia różnych niedogodności. Naukowcy potwierdzili, że kobiecy system immunologiczny jest bez porównania silniejszy od męskiego, co podobno jest skutkiem obecności u pań drugiego chromosomu X. To tłumaczy fakt, dlaczego kobiety żyją dłużej i są w stanie poradzić sobie z poważnymi zakażeniami, infekcjami czy urazami. Ma to według badaczy związek z większą wartością kobiet dla przetrwania gatunku, a także koniecznością znoszenia trudów macierzyństwa. Zresztą od dawna już wiadomo, że kobiety są dużo bardziej odporne na ból.

Wygląda na to, że kobiety nie tylko byłyby lepszymi żołnierzami, ale i survivalowcami, a G.I. Jane odgrywana z takim poświęceniem przez Demi Moore wcale nie jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Poza tym siła nie musi być wcale sprzeczna z kobiecością, a silne, władcze kobiety są dla wielu panów niezwykle pociągające – wystarczy przytoczyć choćby fantazje o seksie z policjantką czy szefową, z którą według ostatnich badań chętnie poszłaby do łóżka znaczna większość panów. Warto o tym pamiętać, nawet jeśli władzę przejmujemy tylko w sypialni i to niekoniecznie z pomocą kajdanek czy pejcza.

 

Skórzana i lateksowa bielizna oraz kostiumy są dla niektórych mocno wyuzdanym fetyszem, dla innych zaś tylko pikantnym dodatkiem. Kojarzą się jednoznacznie – z praktykami sado-maso, a więc kneblowaniem, wiązaniem, pejczami, kajdankami i dominacją. Brzmi strasznie? Bez przesady, czasem trzeba pokazać pazur!

Oferta w zakresie bielizny i przebrań wykonanych z lateksu, (eko)skóry, winylu czy PCV jest tak ogromna, że trudno się zdecydować. Na szczęście jest też na tyle różnorodna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Boicie się, że w błyszczącym body z ćwiekami będziecie wyglądać zbyt wulgarnie? Zdecydujcie się na coś mniej drapieżnego, może na początek podkreślający Wasze atuty gorset albo eleganckie i seksowne pończochy z eko-skóry? Możecie również wybrać jakiś niewielki dodatek, np. maskę, w której poczujecie się jak na weneckim balu. Również skórzana czy lateksowa spódniczka będzie ciekawym urozmaiceniem stroju, można ją np. zestawić z całkowicie grzeczną biurową białą bluzeczką. A może lateksowy pas do pończoch, skryty pod spódnicą, z której Wasz chłopak czy mąż uwolni Was dopiero po randce i zwariuje z podniecenia na widok takiej niespodzianki? Albo lateksowa podwiązka?

Drogie Panie, nie demonizujmy bielizny i kostiumów wykonanych z czegokolwiek innego niż nieśmiertelna koronka. Na koronkach, tasiemkach, satynach i falbankach nie kończy się świat, ani – tym bardziej – kobiecość. Warto od czasu do czasu poszerzyć swój bieliźniany asortyment o coś zupełnie objechanego i megaseksownego choćby po to, żeby zaskoczyć partnera – i samą siebie. Może się bowiem okazać, że po wskoczeniu w lateksową mini czy skórzany gorset obudzi się w nas zupełnie nieznana dotąd, drapieżna strona, którą pokochamy od pierwszego wejrzenia!

 

Kompleksy, zahamowania, głęboko zakorzenione błędne przeświadczenia, stereotypy… Czasem trudno się ich wyzbyć, ale jeśli biorą nad nami górę możemy zapomnieć o satysfakcjonującym seksie. Dlatego trzeba je zostawić przed drzwiami sypialni, aby życie erotyczne było udane. Seks nie powinien być ograniczony niczym poza naszą własną wyobraźnią, wzajemnymi upodobaniami i potrzebami.

Rihanna niedawno przełamała zły image sado-maso poświęcając tym praktykom piosenkę, w której śpiewała: „kije i kamienie mogą połamać mi kości, ale łańcuchy i pejcze mnie podniecają”. Czekoladowa piękność z Barbadosu dowiodła swoją piosenką, że doskonale rozumie, w czym tkwi problem z postrzeganiem praktyk SM. Tego typu praktyki mają złą opinię, są spychane do podziemia, kojarzone z czymś brudnym, poniżającym. Wiele kobiet boi się uwolnić swoją wyobraźnię i zrealizować te najbardziej niegrzeczne fantazje erotyczne, gdyż nie chcą być uznane za zboczone, albo – co gorsza – za dziwki. Boją się, co partner o nich pomyśli, gdy zażyczą sobie być związane, potraktowane nieco brutalniej. Zastanawiają się, co im wypada, a czego lepiej unikać, na co mogą sobie pozwolić. Martwią się każdym gestem, każdym słowem, aby przypadkiem nie zburzyć pieczołowicie wypracowanego obrazu samej siebie w oczach partnera. A partner tylko czeka na to, abyście zrzuciły tę świętoszkowatą maskę i pokazały, na co Was naprawdę stać!

W XIX wieku osławione sado-maso ma w naszym społeczeństwie nienajlepszą opinię. Jest demonizowane jako wynaturzenie, choć zupełnie niesłusznie, bo wcale nie musi oznaczać czegoś szkodliwego. Nie musi się też wiązać z ograniczeniem naszego pożądania do samych pejczy i lateksów – mogą one – i powinny – służyć jako urozmaicenie. Igraszki z pejczem, opaską na oczy, lateksowy kostium czy zabawa w dominację nie muszą przecież stać się codzienną praktyką – jest tyle innych podniet i wabików, które można z powodzeniem wprowadzić do sypialni. Nie bójcie się szukać sposobów na realizację nawet najbardziej wyuzdanych pragnień i fantazji. Pamiętajcie, że w seksie nie ma miejsca na zahamowania, dozwolone jest wszystko, na co partnerzy mają ochotę!

 

Jak sprawić przyjemność mężczyźnie? To pytanie zadają sobie miliony kobiet na świecie. Konia z rzędem temu, kto wymyśli na to uniwersalny sposób. Czasem zdarza się wyjątkowo „trudny egzemplarz”, którego trudno przekonać do pewnych rzeczy. Co wtedy robić?

Przysłowie głosi, że kobieta powinna być damą na salonach i dziwką w sypialni. No dobrze, a co jeśli sypialniana dziwka spotka się z łóżkowym gentlemanem? Ponoć przeciwieństwa się przyciągają, tylko jak rozwiązać konflikt interesów, gdy partner kręci nosem na to, że pod poduszką trzymamy kajdanki, z szafki na bieliznę wypadają dziesiątki lateksowych stringów okręconych wokół pejcza, a na półce nad łóżkiem stoi dumnie trzydzieści rodzajów lubrykantów, na każdy dzień w miesiącu inny? Bogata fantazja partnerki może być w takich sytuacjach przekleństwem zamiast błogosławieństwem, a oporny kochanek niełatwo przekona się do każdej perwersji większej niż zapalenie lampki nocnej „w trakcie”.

Wiele pań będących w związku z łóżkowym gentlemanem obawia się, że proponując urozmaicenie miłosnych igraszek akcesoriami odstraszy swojego partnera i ochota na miłosne igraszki zniknie. Niekoniecznie musi tak być – wielu mężczyzn jest otwartych na nowe propozycje i podniecają ich wszelkie odmiany. Nawet ci panowie, którzy niekoniecznie lubią być zaskakiwani, mogą entuzjastycznie zareagować na propozycję wprowadzenia ciekawej zabawki do gry wstępnej. Pamiętajmy jednak, że w przypadku „pana opornego” trzeba zacząć od naprawdę delikatnych urozmaiceń, jak np. satynowa opaska na oczy, która pomoże spełnić fantazje o kobiecej dominacji. On woli dominować? Nie ma problemu, w takim razie może delikatne, biżuteryjne kajdanki? Jest romantycznym artystą? Z pewnością spodoba mu się czekolada do malowania ciała! A może lubi klimaty retro? W takim razie szal boa będzie doskonałym uzupełnieniem stroju, w którym przełamiesz jego zahamowania. Albo – jedynym elementem takiego stroju… Bo choć nie każdy chłopiec lubi zabawki, to w każdym mężczyźnie tkwi skłonny do figli łobuziak!

 

 

SiSi.pl - tylko sexy i oryginalne modele. Seksowna bielizna erotyczna, ekskluzywna bielizna damska i męska, szpilki erotyczne, feromony, kostiumy i przebrania, bodystocking, pończochy, biżuteria Swarovski. Zamów w sklepie internetowym lub kup w Warszawie.