Wpisy oznaczone ‘seks’

30 listopada 2017 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

Tą prawdę znamy nie od dziś, ale czy zdajemy sobie sprawę, jak dokładnie działa na nas seks albo jego brak? O korzyściach płynących ze współżycia często informują nas lekarze specjaliści, a i nowe badania dostarczają nam często zdumiewających wyników, które tylko podkreślają, jak ważnym aspektem życia każdego z nas jest udane życie seksualne.

Nie ma po co wypierać się swoich potrzeb

To normalne, że każdy dorosły, zdrowy człowiek, niezależnie od tego, czy jest mężczyzną, czy kobieta, posiada swoje potrzeby w sferze seksualności, do których zrealizowania będzie dążył. Są to podstawowe popędy, na samym dole w piramidzie potrzeb Maslowa, do których zaspokojenia będziemy bezsprzecznie dążyć. Warto też tutaj zauważyć, że obok seksu najniższe, najbardziej podstawowe i niezbędne do życia elementy budują takie rzeczy jak: jedzenie, picie, oddychanie, spanie, czyli najogólniej rzecz mówiąc, potrzeby fizjologiczne. Bez nich nie wspinamy się na wyższe piętra, gdyż brak jakiegokolwiek elementu będzie nas nieustannie ściągał na dno i dopóty będzie o sobie dawał znać, dopóki nie zostanie on w pełni i należycie zaspokojony. Dlatego osoby, które spychają na bok swoją sferę erogenną, czynią sobie po prostu wielką krzywdę. Bez dokładnego zrozumienia procesów nami sterujących i zaakceptowania swoich potrzeb ciągle będziemy odczuwali sygnały z naszego organizmu, że coś jest nie tak, jak być powinno.

Dobroczynny wpływ współżycia na nasze zdrowie

To wcale nie jest pomyłka. Według wielu przeprowadzonych badań, osoby regularnie, w satysfakcjonującej ilości uprawiające seks z osobą, którą kochają, są szczęśliwsze oraz… Zdrowsze. Dzieje się tak dzięki szeregowi procesów, które mają miejsce podczas stosunku albo są przez niego zapoczątkowywane. Przyjrzyjmy się kilku z nim.

Seks w walce z otyłością

Jeżeli zmagacie się z paroma dodatkowymi kilogramami, bądź chcecie wesprzeć swojego partnera, mamy doskonałą wiadomość. Możecie zrobić to razem! Obliczono, że podczas każdego stosunku, jest spalanych około czterystu kalorii, przy czym głęboki, namiętny pocałunek może zabrać dodatkowo kilkanaście kolejnych. Efekt? Całkiem ładny. Można powiedzieć, że to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Nie bez znaczenia jest również fakt, że podczas takiej aktywności relaksujemy się, przez co jesteśmy nie tylko chudsi, ale spokojniejsi i zdrowsi!

Początek problemów

Poprzez nasze libido bardzo wyraźnie przejawia się stan zdrowia. Stąd tak często możemy usłyszeć podczas rutynowego badania pytanie o nasze życie seksualne, chociaż w pierwszym odruchu może się wydać ono dziwne i jakby nie na miejscu. Tymczasem u obojga płci kłopoty w tej sferze mogą być pierwszym sygnałem o wiele poważniejszych schorzeń, które toczą się aktualnie w naszym organizmie. Dla przykładu, u mężczyzn zaburzenia wzwodu mogą być wskazówką, że organizm ma problemy z miażdżycą. Naturalnie, najważniejsza jest trafna diagnoza i nie łudźmy się, że każdy brak wzwodu to musi być coś groźnego. To raczej można przyrównać do zapalenia się lampki kontrolnej na desce pojazdu, informującej, że coś nie działa jak należy i należy sprawdzić, co jest powodem kłopotu. Dla odmiany, u kobiet, ból podczas stosunku odczuwalny w podbrzuszu może wskazywać, na endometriozę, czyli chorobę, która może dotyczyć nawet 15 % kobiet w wieku rozrodczym. Tym samym sposobem można łatwo wykryć infekcję.

Kochając się, jesteśmy bardziej inteligentni

To nowo odkryta zależność, która zadziwia. Dotyczy to tylko par, które się kochają i z taką częstotliwością, która im odpowiada. Wydzielający się podczas stosunku hormon DHEA powoduje, że osoby te żyją średnio o dziesięć lat dłużej, a więc są bardziej długowieczni! O wiele lepiej takie pary wypadają też w testach na inteligencję. Zauważono związek między satysfakcjonującym współżyciem a zachowaniem bystrości i sprawności umysłu na długie lata. Być może jest to efektem zwiększonego wydzielania kortyzolu, który pobudza korę mózgową. Jednak pewnym jest, że seks działa jak najlepsza tabletka przeciwbólowa. I to znowu zasługa naszego organizmu, który wydziela w mózgu endorfiny, odpowiedzialne za taki stan.

10 kwietnia 2015 | kategoria: Poradnik erotyczny, Pozycje miłosne

Brak komentarzy

Seks analny, nazywany także miłością grecką, to dla wielu osób temat tabu. Jeżeli jednak mamy ochotę na nowe doznania w sypialni, warto wypróbować tego rodzaju igraszek – może być to bowiem bardzo ekscytujące przeżycie.


Oto kilka przydatnych porad, które przydadzą się wszystkim, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z seksem analnym:

- Na samym początku warto wspólnie zastanowić się czy macie ochotę go spróbować. Jeżeli jedna ze stron czuje do seksu analnego niechęć czy nawet odrazę, warto pomyśleć nad innymi sposobami na urozmaicenie życia seksualnego

- Gdy kobieta ma pewne opory przed wprowadzaniem do jej odbytu penisa, tego typu pieszczoty warto zacząć od dotyku dłońmi i językiem oraz wkładania jednego lub dwóch palców

- Aby seks analny nie był bolesny, partnerka musi być rozluźniona. Warto posłużyć się tu także lubrykantami, bowiem odbyt, w przeciwieństwie do pochwy, nie wydziela tak dużych ilości substancji nawilżających. Zaleca się stosowanie preparatów na bazie wody, które nie uszkodzą lateksu, z którego produkowane są prezerwatywy

- By czuć się świeżo w czasie tego typu stosunku, przed jego rozpoczęciem warto wziąć wspólną, rozluźniającą kąpiel lub prysznic. Niedokładna higiena odbytu może bowiem zakończyć się mało przyjemną infekcją

- Mężczyzna podczas seksu analnego powinien być bardzo delikatny. Kobiety potrzebują bowiem nieco czasu, by przyzwyczaić się do tego typu doznań

- Bardzo ważna jest tutaj także właściwa komunikacja. Jeżeli kochanka podczas stosunku zacznie odczuwać ból, należy natychmiast wyjąć penisa z odbytu. Nawet kilka tego typu zbyt intensywnych zbliżeń zakończyć może się utratą napięcia w mięśniach odbytu

- W czasie seksu analnego mężczyzna powinien skorzystać z prezerwatywy – nie tylko pomoże ona uniknąć zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową, lecz także zapobiegnie bezpośredniemu kontaktowi penisa z kawałkami odchodów, które mogą pozostawać w odbycie po wypróżnieniu

10 marca 2015 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

Seks w samochodzie to fantazja erotyczna wielu z nas. Jeżeli nigdy nie odważyliśmy się wypróbować tego typu igraszek z obawy o niewygodę czy brak pomysłu na komfortową i podniecającą pozycję, mamy dla Was kilka przydatnych porad.

Igraszki w aucie są podniecające nie tylko dlatego, że jest to pewna odmiana od codziennego seksu uprawianego w łóżku. To także świetny zastrzyk adrenaliny, a to ze względu na prawdopodobieństwo, że w każdej chwili możemy zostać przez kogoś zauważeni.

Oczywiście, tego typu seks uprawiać należy w miejscu na tyle ustronnym, w którym nie będziemy musieli obawiać się, że otrzymamy mandat za zakłócanie publicznego porządku czy niestosowne zachowanie lub zobaczą nas na przykład bawiące się na pobliskim placu zabaw dzieci. Zrezygnujmy także z pieszczot w trakcie prowadzenia pojazdu – może się to bowiem skończyć groźnym wypadkiem.

Jeżeli mamy opory przed rozebraniem się w samochodzie, wystarczy, że zsuniemy spodnie czy spódnicę, a bluzkę rozepniemy.

Jedną z najwygodniejszych pozycji do uprawnia seksu w aucie jest tak zwana „twarzą w twarz”. Partner siada tu na tylnym siedzeniu, a kobieta na nim, twarzami do siebie. Podczas stosunku on może pieścić jej sutki i pośladki, a kciukiem i palcem wskazującym pobudzać łechtaczkę. Ona natomiast, skupić może się na pieszczeniu i lizaniu karku oraz płatków uszu mężczyzny. Pozycję tą można również nieco zmodyfikować – w innej wersji partnerka siada na mężczyźnie tyłem do niego.

Wypróbować można także pozycję 69. Tego typu pieszczoty najlepiej wykonywać na tylnych siedzeniach. Na przednich wymagać będzie to bowiem od partnerów niemałej gibkości.

W samochodzie równie dobrze sprawdzą się także wzajemne pieszczoty dłońmi na tylnym siedzeniu. W ich trakcie partnerzy mogą się całować, dostosowując tempo swoich ruchów do oddechu partnera.

Wariant dla odważnych – seks na masce samochodu. Partnerka może się na niej położyć i umieścić nogi na ramionach mężczyzny lub oprzeć się przodem o maskę, podczas gdy kochanek wchodzi w nią od tyłu.

Cyberseks to mówiąc najprościej wysyłanie do partnera czy partnerki podniecających komunikatów opisujących własne doznania. O czym należy pamiętać decydując się na tego typu igraszki i jakich błędów unikać?

Cyberseks uprawiać możemy zarówno z ukochaną osobą, która przebywa na przykład na wyjeździe służbowym i nie mamy możliwości bezpośredniego, fizycznego kontaktu z nią, jak i z poznanymi na czacie, w serwisie randkowym czy komunikatorze użytkownikami zainteresowanymi stosunkiem na odległość.

Seksowne wiadomości wymieniać możemy zarówno poprzez maile, wiadomości na czacie oraz komunikatorze, jak i smsy czy rozmowy przez telefon. Inne rozwiązanie to oglądanie tego samego filmu pornograficznego czy granie przez sieć w erotyczne gry.

Główną rolę w czasie cyberseksu odgrywa wyobraźnia. W jego trakcie bazujemy bowiem nie na kontakcie fizycznym, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnego stosunku, lecz na opisach fantazji, doznań oraz myśli. Partnerzy mogą opisywać swój strój, przesyłać sobie seksowne zdjęcia czy pisać na jakiego rodzaju pieszczoty mają ochotę i jakimi obdarzyliby drugą osobę. W cyberseksie zastosować możemy także kamerę oraz mikrofon – widok oraz głos partnera czy partnerki stanowią dodatkowy, niesamowicie podniecający bodziec.

Zalety cyberseksu

Cyberseks to świetny sposób na pokonanie nieśmiałości i spełnienie najskrytszych fantazji seksualnych. To również doskonały patent na nietypową grę wstępną i urozmaicenie codziennych igraszek. Osoby uprawiające tego typu seks przyznają także, że pomaga on we wzajemnym poznawaniu się i pogłębianiu relacji.

O czym należy pamiętać?

Uprawiając cyberseks z nowopoznaną osobą pamiętajmy, by pozostać anonimowymi – nie ujawniajmy zatem żadnych osobistych informacji, numeru telefonu czy adresu. Nie zapominajmy także, że tego typu seks nie zastąpi nam stosunku z prawdziwą osobą, dlatego starajmy się traktować go jedynie jako urozmaicenie naszego życia seksualnego.

 

30 października 2014 | kategoria: Poradnik erotyczny, Zmysłowy związek

Brak komentarzy

Pozycje w Kamasutrze ułatwiają partnerom seksualnym zwiększenie doznań zmysłowych i wzajemne dopasowanie się. Podpowiadają one także w jaki sposób wykorzystać różnice wynikające z wielkości narządów płciowych oraz jakiego rodzaju ułożenie będzie najlepsze dla osób o zróżnicowanej budowie ciała oraz wysokości. W Kamasutrze znajdziemy również informacje na temat odmian pieszczot oraz typów związków. Oto przegląd najciekawszych pozycji w niej zawartych.

____________________________________________

► Huśtawka

Pozycja ta polega na tym, że kobieta kuca, a jej partner penetruje ją od tyłu w pozycji półsiedzącej. Przez delikatne kołysanie się na piętach kobieta kontroluje ruchy, mężczyzna natomiast, całuje jej kark. Huśtawka wymaga od partnerów sporej gibkości, lecz umożliwia odkrycie nieco zapomnianych stref erogennych kobiety.

____________________________________________

► Pozycja skandynawska

Kobieta jest zwrócona plecami do partnera i klęczy na nim okrakiem. On natomiast penetruje kochankę i przytrzymuje jej biodra. Kobieta porusza się w górę i w dół, jednocześnie może pieścić mosznę mężczyzny. On natomiast, może gładzić jej pośladki.

____________________________________________

► Rytm

Jest to ciekawa odmiana pozycji misjonarskiej. Kobieta leży tu z rozłożonymi nogami, a pod pośladki ma włożoną poduszkę. Jej kochanek leży na niej i penetruje ją, jednocześnie podpierając się na rękach i kontrolując ruchy.

____________________________________________

► Kąt prosty

Partnerka leży na plecach i układa biodra na krawędzi stołu lub łóżka. Kochanek natomiast penetruje ją i jednocześnie pieści łechtaczkę lub sutki. Istnieje także inna wersja tej pozycji, w której kobieta zamiast poruszać biodrami, oplata partnera nogami. On napiera na nią swoim ciężarem dostarczając obojgu intensywnej rozkoszy – kobieta czuje tu każdy ruch penisa, mężczyzna natomiast – skurcz pochwy.

____________________________________________

► Podróż

Mężczyzna siada na krześle, a partnerka na jego kolanach. Kobieta kołysze biodrami, a jej partner kieruje ruchami jej ciała i pieści sutki.

____________________________________________

► Lotos

Mężczyzna ma skrzyżowane nogi, kobieta natomiast siada na jego udach i oplata go nogami w talii. Partner podtrzymuje jej biodra nadając rytm jej ruchom. Jednocześnie może głaskać pośladki kochanki i pieścić jej sutki.

8 września 2011 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

 

Kontrowersyjny i charyzmatyczny pisarz okresu międzywojnia – Michał Choromański, powiedział kiedyś, że nie interesuje go mózg kobiety, gdyż ma ona ciekawsze organy. Tymczasem naukowcy dowiedli, że nic w sypialni nie dzieje się poza jego kontrolą.

 

Niektórzy twierdzą, że seks zaczyna się w głowie – i jeśli chodzi o kobiety to mają całkowitą rację! Strefy erogenne kobiety, nad których odkrywaniem pracują od wieków w pocie czoła mężczyźni, stanowią niezwykle złożony mechanizm pozostający pod ścisłą kontrolą mózgu. Pamiętacie panowie, jak zapewniano Was o tym, że stymulacja waginy to nie to samo, co stymulacja łechtaczki, a pieszczoty piersi, ud, pośladków nie polegają na błądzeniem rękami niczym w poszukiwaniu kluczyków od auta? Naukowcy wreszcie dowiedli, że lata kobiecych doświadczeń mają solidne podstawy naukowe.

 

 

Jeśli nie spędziliście lekcji biologii w szkole średniej na czytaniu „Cosmopolitan” lub „CKM” to zapewne pamiętacie, że kora sensoryczna odpowiada za złożone bodźce z opóźnioną reakcją. Brzmi znajomo? Orgazm to przecież nic innego, jak proces zachodzący w mózgu. Niezwykle skomplikowany proces, który zresztą zakłada aktywność równych obszarów mózgu – w zależności od tego, na jakiej części ciała kochanki skupia się jej partner. Mało tego – wyjaśniono wreszcie naukowo magię orgazmu sutkowego, odkrywając połączenia między sutkami i genitaliami. „Też mi odkrycie…” – pomyśli wiele z Was, ale spójrzcie na to z innej strony – nastawieni na poszukiwanie twardych dowodów i naukowych argumentów mężczyźni będą mieli kolejny powód, aby poświęcać kobiecym piersiom więcej uwagi.

 

Cóż więc jeszcze ustalili naukowcy? Otóż obalili (nareszcie!) błędne przekonanie, jakoby rozkosz związana ze stymulacją waginy wynikała z pośredniej stymulacji łechtaczki. Od teraz wiadomo jest wszem i wobec, że obydwa te miejsca są od siebie niezależne i umożliwiają zupełnie różne doznania. Mało tego – jeśli już kochankowi uda się doprowadzić kobietę na szczyt, to właściwie traci ona świadomość. Podczas orgazmu wyłączają się u pań te obszary, które są odpowiedzialne za odczuwanie strachu i czujności, a także za kontrolę emocji. Biorąc pod uwagę te rewolucyjne, choć spóźnione nieco wobec praktyki ustalenia badaczy, można z całą mocą stwierdzić, że kobieta podczas seksu dosłownie traci dla mężczyzny głowę. Panowie, czy potrzeba Wam lepszej zachęty?

 

Tagi: ,

SiSi.pl - tylko sexy i oryginalne modele. Seksowna bielizna erotyczna, ekskluzywna bielizna damska i męska, szpilki erotyczne, feromony, kostiumy i przebrania, bodystocking, pończochy, biżuteria Swarovski. Zamów w sklepie internetowym lub kup w Warszawie.