Wpisy oznaczone ‘stymulacja’

19 maja 2015 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

Kobiecy wytrysk pojawia się w trakcie orgazmu jedynie u części pań. Jakie ćwiczenia należy wykonywać żeby zwiększyć prawdopodobieństwo jego osiągnięcia?

Co to takiego?

Kobiecy wytrysk bardzo przypomina ten występujący u mężczyzn – podczas orgazmu w pochwie pojawia się wydzielina, która podobnie jak sperma może być „wystrzeliwana”. Objętość wydzieliny wynosi średnio od kilku do kilkunastu mililitrów. Nie do końca znany jest jeszcze mechanizm kobiecego wytrysku. Jedni naukowcy mówią, że jest on efektem stymulowania punktu G, inni próbują powiązać go z występowaniem płynu lubrykacyjnego.

Kobiecy wytrysk a męska reakcja

Jako, że kobiecy wytrysk występuje jedynie u części kobiet, mężczyźni widząc go po raz pierwszy mogą być zaskoczeni i nie wiedzieć, jak powinni się zachować. Często są oni wówczas zaniepokojeni, że coś poważnego dzieje się z ich partnerką. Inni natomiast, mogą później w czasie kontaktów seksualnych z innymi kobietami być przekonani, że gdy nie mają one wytrysku, nie przeżywają orgazmu – nic bardziej mylnego.

Pierwszy krok do kobiecego wytrysku – sprawdzenie kurczliwości pochwy

W jaki sposób to sprawdzić? Włóżmy do pochwy palec, obkurczajmy nim mięśnie, a następnie próbujmy wyjąć. Jeżeli wyjmuje się z trudem, oznacza to, że skurcz jest na tyle silny, że nie musimy ćwiczyć kobiecego wytrysku. Gdy natomiast obkurczanie jest bardzo słabo wyczuwalne, oznacza to, że skurcz jest słaby i ćwiczenia są wskazane.

Ćwiczenia

Obkurczanie mięśni pochwy warto zacząć od obkurczania mięśni brzucha, a potem miednicy. Ćwiczenia wykonujmy 3 razy dziennie po 10 powtórzeń w każdej serii. Po tygodniu ich liczbę zwiększyć można do 25. Warto także ćwiczyć wstrzymywanie strumienia moczu w czasie jego oddawania. Tego typu ćwiczenia wykonywać powinno się przez około miesiąc – półtora.

Warto w ćwiczenia zaangażować także partnera. Poprośmy go, by włożył penisa do naszej pochwy i pozostawał nieruchomo, a my w tym czasie obkurczajmy mięśnie. To samo powtórzmy podczas stosunku.



12 maja 2015 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

Długość penisa to dla większości mężczyzn temat niezwykle drażliwy. Spora część z nich posiada kompleksy związane z długością ich członka, a to głównie ze względu na lansowany w kulturze model dużego członka jako atrybutu męskości. Posiadacz takiego penisa postrzegany jest jako mężczyzna, który będzie miał większe szanse na zdobycie atrakcyjnej partnerki i jej zapłodnienie. Jak jest naprawdę?

Jak pokazują badania, długość penisa w stanie wzwodu to około 15 centymetrów. Dla porównania, długość kobiecej pochwy to około 8 centymetrów. Najbardziej wrażliwe rejony narządów płciowych kobiety to srom, łechtaczka oraz pierwsze 10 centymetrów pochwy (licząc od strony zewnętrznej). Co za tym idzie, do efektywnego stymulowania partnerki wystarczy już penis o długości około 10 centymetrów.

Co na to kobiety?

Powołując się ponownie na badania – jedynie 55 procent mężczyzn zadowolonych jest z długości swojego penisa, podczas gdy aż 85 procent kobiet uznaje członka swojego partnera za w zupełności zadowalającego. Wyniki pokazały, że panie nie przykładają zbyt dużej wagi do rozmiaru penisa, znacznie bardziej ważniejsza jest dla nich jego grubość, która powoduje spotęgowanie doznań w trakcie stosunku. Gdyby mogły one coś zmienić w penisie swojego kochanka, to byłaby to właśnie jego szerokość, nie długość. Dla pań znacznie istotniejsza jest cała otoczka związana ze zbliżeniem – zmysłowa gra wstępna i towarzyszące jej pieszczoty.

Duży penis – duży problem

Jak się okazuje, panowie posiadający duże penisy, których długość przekracza 20 centymetrów mogą mieć problemy z dawaniem rozkoszy partnerce. Tak długi członek uderzać może w narządy, które znajdują się w miednicy mniejszej kobiety takie, jak jelita czy jajniki, sprawiając jej w ten sposób ból. Wówczas partnerzy muszą znaleźć pozycję, która dla kobiety nie będzie bolesna.

30 kwietnia 2015 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

Punkt G to temat, który od lat wzbudza niemałe kontrowersje – niektóre kobiety uważają, że nie istnieje, inne natomiast twierdzą, że jest on dla nich kluczowy w osiąganiu orgazmu. Czym on tak właściwie jest i jak go szukać?

Skąd taka nazwa? Pochodzi ona od pierwszej litery Ginekologa – Ernsta Grafenberga, który znany jest z tego, że jako pierwszy opisał w 1944 roku ten wyjątkowy punkt na ciele kobiety.

Punkt G znajduje się od około 2,5 do około 5 centymetrów od wejścia do pochwy, na jej przedniej ścianie. Jeżeli nie jesteś w stanie go wyczuć palcem, bez obaw – może być on nawet wielkości ziarnka grochu. W stanie podniecenia natomiast, jest on w stanie zmienić swój rozmiar nawet dwukrotnie. Jego cechą charakterystyczną jest również nieco chropowata, szorstka powierzchnia.

Jeżeli udało nam się już go znaleźć, sprawdźmy czy jego pobudzanie sprawia nam przyjemność. W tym celu włóż palec wskazujący do pochwy mniej więcej do połowy i zacznij go zginać płynnym ruchem w kierunku przedniej ściany pochwy. Spróbuj zmieniać zarówno natężenie, jak i siłę pieszczot tak, aby sprawdzić które z nich są dla nas najbardziej podniecające.

Wrażliwość punktu G może się także zmieniać w zależności od dnia cyklu – najbardziej pobudzone jesteśmy w jego środku.

Pieszcząc punkt G masz uczucie jakbyś musiała zaraz skorzystać z toalety? Nic w tym dziwnego – pęcherz zlokalizowany jest za przednią ścianą pochwy i dotykamy go w trakcie pieszczot. Dlatego też tak ważne jest, by przed tego typu stymulacją całkowicie go opróżnić.

W zależności od rozmiaru naszego punktu G i jego umiejscowienia, w trakcie stosunku możemy, lecz nie musimy go odczuwać Jest on bardzo dobrze wyczuwalny w pozycji od tyłu, na czworaka – wystarczy jedynie odpowiednio ułożyć miednicę i nakierować członek dokładnie na punkt G.

14 kwietnia 2015 | kategoria: Poradnik erotyczny

Brak komentarzy

Wiele kobiet uprawiając seks oralny, pieszczotami obdarza jedynie penisa. Warto jednak nieco więcej uwagi poświęcić także jądrom, które jak się okazuje, są niezwykle wrażliwą na dotyk strefą i jedną z ważniejszych stref erogennych mężczyzny.

Ze względu na to, ich pieszczoty muszą być bardzo delikatne. Co więcej, jądra są również niezwykle wrażliwe na ciepło, dlatego też stymulując je nie należy używać rozgrzewających gadżetów.

Ze względu na fakt, że źle znoszą one gwałtowne skoki temperatur, zanim ich dotkniemy, lekko potrzyjmy dłonie. Następnie powoli unośmy je i opuszczajmy, delikatnie zaciskając na nich palce i masując skórę przy pomocy opuszków palców. Raz naciskajmy bardziej, raz rozluźniajmy.

Inny sposób na pieszczoty jąder – połóżmy je na dłoni, a drugą delikatnie nakryjmy i trzymajmy przez chwilę. Potem przy pomocy palca wskazującego oraz kciuka pociągnijmy skórę jądra w dół, potrzymajmy, puśćmy i znowu pociągnijmy, każdorazowo w innym punkcie.

Jądra pieścić można nie tylko dłońmi, lecz także ustami i językiem. Tego typu stymulację warto rozpocząć od lizania ich całą powierzchnią języka, dzięki czemu skutecznie je nawilżymy. Jednocześnie dłońmi pieścić możemy penisa. Wielką przyjemność sprawi także mężczyźnie delikatne ich ssanie.

Możemy również spróbować wziąć do ust oba jądra jednocześnie i coraz szybciej poruszać językiem. Ocierajmy jądra o siebie oraz o wewnętrzną stronę naszych policzków i kręćmy na nich kółeczka za pomocą języka.

Jądra pieścić możemy także oddechem. Nabierzmy więcej powietrza w usta, a następnie wypuszczajmy je na jego jądra. Dmuchajmy raz nieco cieplejszym, raz chłodniejszym powietrzem (tutaj do stymulacji wykorzystać możemy kostkę lodu).

Na koniec, sprawdzony sposób na opóźnienie męskiego wytrysku – wystarczy, że delikatnie złapiemy partnera za jądra i powoli, lecz stanowczo pociągniemy je w dół.

SiSi.pl - tylko sexy i oryginalne modele. Seksowna bielizna erotyczna, ekskluzywna bielizna damska i męska, szpilki erotyczne, feromony, kostiumy i przebrania, bodystocking, pończochy, biżuteria Swarovski. Zamów w sklepie internetowym lub kup w Warszawie.