Archiwum: ‘Zmysłowy związek’

 

1. Seks w ciąży może być szkodliwy dla dziecka

Gdy nie ma przeciwwskazań lekarskich, seks uprawiać można niemalże przez całą ciążę. Dziecko chronione jest przez mięśnie macicy, błony płodowe oraz płyn owodniowy, a co za tym idzie – jest ono stuprocentowo bezpieczne. Jedyne, o czym musimy pamiętać to dobranie stosownej pozycji. Jako, że w drugiej połowie ciąży nie należy go uciskać, najlepiej sprawdzą się wówczas pozycje od tyłu oraz na boku.

 

2. Krótki penis nie będzie w stanie zaspokoić potrzeb kobiety

Nawet penis znacznie mniejszy od przeciętnego (średnia długość prącia w stanie erekcji waha się od 13 do 16 centymetrów) jest w stanie stymulować najbardziej wrażliwe części pochwy (chodzi tu od odcinek tuż przy jej wejściu i jej górną powierzchnię w odległości około 4 centymetrów od wejścia). Z problemem tym pomoże sobie także poradzić dobór odpowiedniej pozycji seksualnej – u panów, którzy nie zostali hojnie obdarowani przez naturę, bardzo dobrze sprawdzi się na przykład pozycja na jeźdźca.

 

3. Do mężczyzny należy konieczność inicjowania zbliżeń.

Wiele osób jest zdania, że kobieta, która robi pierwszy krok w sypialni jest rozwiązła. Nic bardziej mylnego – wielu mężczyzn marzy bowiem o partnerce aktywnej, która nie będzie obawiała się rozmów o własnych potrzebach.

 

Tagi:

28 kwietnia 2015 | kategoria: Zmysłowy związek

Brak komentarzy

Po całym dniu pracy jesteście zmęczeni i zamiast ochoty na igraszki odczuwacie złość i frustrację? Istnieje doskonały sposób na rozładowanie tego typu napięcia – japońska sztuka walki Shindai, która polega na walce na poduszki z partnerem. Brzmi ciekawie, prawda?

Dlaczego tak nietypowa metoda miałaby nam pomóc w budowaniu erotycznej atmosfery? To proste – gdy dajemy upust swoim negatywnym emocjom, jednocześnie odprężamy się, a co za tym idzie – nabieramy ochotę na seks.

Bitwa na poduszki to świetny sposób na wyładowanie złości zarówno na szefa, przyjaciół czy samego siebie, jak i oczyszczenie atmosfery po kłótni z drugą połową. W czasie tego typu pojedynku możemy mówić partnerowi co nas zdenerwowało. Nie wypominamy my oczywiście wówczas błędów z przeszłości – doprowadzić może to bowiem do prawdziwej awantury.

Zgodnie z tradycyjnymi zasadami Shindai, każdy cios zadawany partnerowi powinien być podkreślany słowami przeprosin. Druga strona musi wówczas wydawać okrzyki i westchnienia. My możemy oczywiście zasady te dowolnie modyfikować. Technika ta to także świetna alternatywa dla towarzyszących przeważnie kłótniom krzyków czy trzaskania drzwiami.

Nie jest to jednak dobre rozwiązanie dla par pozostających w głębokich, narastających przez lata konfliktach – nawet najmocniejsze uderzenie poduszką nie załagodzi tutaj rosnącej w nich frustracji. Tego typu porady powinny udać się na specjalistyczną terapię.

Bitwa na poduszki może, lecz nie musi prowadzić do zbliżenia seksualnego. Traktować możemy ją jedynie jako sposób na rozładowanie napięcia, wspólną zabawę z partnerem i spalenie kalorii. Możemy także wraz z ukochanym ustalić, że osoba, która przegrywa pojedynek wybiera pieszczoty, którymi druga strona ma ją obdarzyć.

Zrobienie zmysłowego striptizu przed partnerem to świetny sposób na grę wstępną. Bez obaw – nie musicie być profesjonalną tancerką ani mieć wymiarów modelki – wystarczy jedynie odrobina odwagi.

Dla wielu pań przełamanie tego typu bariery to niełatwa sprawa. Spora część kobiet wstydzi się bowiem swojego ciała i perspektywa zaprezentowania go w całej okazałości przed partnerem jest dla nich przerażająca. Przygotowania warto zatem rozpocząć od oswojenia się z własnym ciałem i przełamania barier. Można na przykład chodzić nago po mieszkaniu lub spróbować wykonać taki zmysłowy taniec przed lustrem. Pamiętajmy również, że ukochany z pewnością nie zwróci uwagi na nasze drobne niedoskonałości, a nasz występ rozgrzeje go do czerwoności.

Jakiego rodzaju ruchy najbardziej podniecają mężczyzn? Możecie zarówno zmysłowo poruszać biodrami, pieścić swoje ciało, jak i dwuznacznie rozkładać nogi. Wypróbujcie także stopniowe zdejmowanie poszczególnych części garderoby. Do wykonania striptizu wykorzystać warto krzesło – w czasie tańca będziecie mogły bowiem trzymać oparcie, położyć nogę na siedzisku czy seksownie, powoli usiąść.

Jeżeli chodzi o strój to możliwości jest tu wiele – możemy zdecydować się zarówno na klasyczny, seksowny, koronkowy zestaw, jak i krótką plisowaną spódniczkę w połączeniu z krótkim topem lub lateksową sukienkę. Obowiązkowym elementem są pończochy oraz szpilki lub kozaki na wysokim obcasie. Warto zaopatrzyć się także w dodatkowe rekwizyty takie, jak długie rękawiczki, kapelusz czy lizak, które nadadzą pikanterii Waszemu występowi.

Rozbieranie się zaczynamy od górnej części garderoby. Róbmy to powoli, stopniując napięcie. Podczas zdejmowania poszczególnych części stroju cały czas pieśćmy swoje ciało. Pończoch i butów możemy nie zdejmować – będzie to dodatkowy, podniecający bodziec dla obojga partnerów.

Co do muzyki to jest to kwestia bardzo indywidualna. Warto wybrać utwór rytmiczny, nie za szybki, lecz również nie za wolny. Przygotujmy wcześniej na tyle długą listą utworów, by nie skończyły się one w trakcie naszego tańca.

30 października 2014 | kategoria: Poradnik erotyczny, Zmysłowy związek

Brak komentarzy

Pozycje w Kamasutrze ułatwiają partnerom seksualnym zwiększenie doznań zmysłowych i wzajemne dopasowanie się. Podpowiadają one także w jaki sposób wykorzystać różnice wynikające z wielkości narządów płciowych oraz jakiego rodzaju ułożenie będzie najlepsze dla osób o zróżnicowanej budowie ciała oraz wysokości. W Kamasutrze znajdziemy również informacje na temat odmian pieszczot oraz typów związków. Oto przegląd najciekawszych pozycji w niej zawartych.

____________________________________________

► Huśtawka

Pozycja ta polega na tym, że kobieta kuca, a jej partner penetruje ją od tyłu w pozycji półsiedzącej. Przez delikatne kołysanie się na piętach kobieta kontroluje ruchy, mężczyzna natomiast, całuje jej kark. Huśtawka wymaga od partnerów sporej gibkości, lecz umożliwia odkrycie nieco zapomnianych stref erogennych kobiety.

____________________________________________

► Pozycja skandynawska

Kobieta jest zwrócona plecami do partnera i klęczy na nim okrakiem. On natomiast penetruje kochankę i przytrzymuje jej biodra. Kobieta porusza się w górę i w dół, jednocześnie może pieścić mosznę mężczyzny. On natomiast, może gładzić jej pośladki.

____________________________________________

► Rytm

Jest to ciekawa odmiana pozycji misjonarskiej. Kobieta leży tu z rozłożonymi nogami, a pod pośladki ma włożoną poduszkę. Jej kochanek leży na niej i penetruje ją, jednocześnie podpierając się na rękach i kontrolując ruchy.

____________________________________________

► Kąt prosty

Partnerka leży na plecach i układa biodra na krawędzi stołu lub łóżka. Kochanek natomiast penetruje ją i jednocześnie pieści łechtaczkę lub sutki. Istnieje także inna wersja tej pozycji, w której kobieta zamiast poruszać biodrami, oplata partnera nogami. On napiera na nią swoim ciężarem dostarczając obojgu intensywnej rozkoszy – kobieta czuje tu każdy ruch penisa, mężczyzna natomiast – skurcz pochwy.

____________________________________________

► Podróż

Mężczyzna siada na krześle, a partnerka na jego kolanach. Kobieta kołysze biodrami, a jej partner kieruje ruchami jej ciała i pieści sutki.

____________________________________________

► Lotos

Mężczyzna ma skrzyżowane nogi, kobieta natomiast siada na jego udach i oplata go nogami w talii. Partner podtrzymuje jej biodra nadając rytm jej ruchom. Jednocześnie może głaskać pośladki kochanki i pieścić jej sutki.

28 października 2014 | kategoria: Poradnik erotyczny, Zmysłowy związek

Brak komentarzy

Seks oralny stanowić może dla partnerów niesamowite doświadczenie, pod warunkiem, że oboje mają na niego ochotę. W jaki sposób urozmaicić miłość francuską? Jest na to kilka sposobów. 
 

Porady dla pań

  • ► gdy penis kochanka jest w stanie erekcji, weź jądra do ręki i poliż dolną część członka. Pieszcząc podbrzusze partnera, skutecznie sprawdzisz, w którym miejscu Twój dotyk najbardziej go pobudza
  • ► wsuń penisa tak, daleko do ust jak tylko możesz, jednocześnie czując się komfortowo. Dla mężczyzny niezwykle przyjemny jest kontakt członka z językiem, gardłem oraz podniebieniem

  • ► włóż do ust czubek członka i językiem wykonuj koliste ruchy. Możesz także naprzemiennie odchylać i nachylać głowę

  • ► wysuwaj penisa z ust robiąc jednocześnie głęboki wdech. Kiedy jego czubek znajdować będzie się pomiędzy twoimi wargami, wsuń go z powrotem wydychając ciepłe powietrze

  • ► chcąc nieco opóźnić orgazm kochanka, naciśnij dwoma palcami obszar między jądrami a penisem lub mocno zaciśnij rękę na członku 2-3 centymetry poniżej jego główki, trzymaj przez około 10 sekund i przesuń dłoń w kierunku nasady

  • ► przesuń językiem po spodniej stronie członka do wędzidełka – jest to cienki fałd skóry, który łączy napletek z żołędzią. Naprzemiennie trącaj i omiataj je końcem języka

Porady dla panów

  • ► trzymaj wargi sromowe złączone twoimi ustami i liż na zmianę raz jedną, raz drugą

  • ► oprócz lizania wypróbuj kreślenie kółek w okolicy ujścia pochwy oraz naprzemienne wsuwanie i wysuwanie języka

  • ► gdy partnerka jest bardzo podniecona, zacznij delikatnie ssać jej łechtaczkę

  • ► rozłóż zewnętrzne wargi sromowe i czubkiem języka stymuluj łechtaczkę oraz jej okolicę

  • ► pieść partnerkę ustami, jednocześnie trzymając w nich miętówkę, która spowoduje u kochanki przyjemne łaskotanie

  • ► oprzyj język mocno wzdłuż przedsionka pochwy, przyciśnij go do krocza i poproś partnerkę, by ocierała się i napierała na niego

  • ► pieść kochankę jednocześnie językiem i palcem wskazującym rozpoczynając od pionowych ruchów i stopniowo przechodząc do bardziej złożonych kombinacji

 

Nie zapominajmy, że biust to tylko część kobiecości godna męskiej uwagi. Ile jej poświęcają czasu same zainteresowane, niewiele wiemy, wyjątek stanowi gadatliwa ekshibicjonistka Marilyn Monroe. Aktorka nie tylko dbała o blond włosy na głowie, ale zadawała sobie wiele trudu, by łonowe były równie jasne. „Chcę być blondynką wszędzie” – mawiała, tłumacząc się z podrażnionej skóry, który to przypominany w tym miejscu fakt, powinien dać wiele do myślenia ewentualnym jej naśladowczyniom, a nawet więcej – stać się przestrogą. Dolna partia była i jest trudniejsza do eksponowania przez projektantów bielizny. Jej się nie pokazuje, jej obecność się tylko sygnalizuje.

Z kolekcji Anais model Aura odkrywa całe łono, zaś w Avilia – haft kończy się nad łonem.

 Julian Przyboś zachwyca się „rozłąkiem bioder”, Piotr Rubik ich krągłością, znajdziemy też dość niezwykłe epitety przy nich, jak np. „biodra brzozowe”, czy dostrzeganie obyczajowych zmian, gdy „biodra w spodniach, a nie w powłóczystych szatach”.

Na ogół biodra bywają całkowicie odkryte, np. w propozycjach Blink czy Dido, służac do podtrzymywania koronek, tasiemek, paseczków. Właściwie trudno byłoby je inaczej eksponować.

 

I na koniec pośladki. Pośladki dostrzegane bywają później, mimochodem, epizodycznie w finalnej zabawie. Nie mówi się o nich, chyba i nie myśli. Czyżby istniały tylko dla niewielkiej grupy fetyszystów, do których prawdopodobnie należał François Boucher, malujący sceny przepełnione erotyzmem. Chyba niesprawiedliwe stwierdzenie. Rzeczywistość w projektowaniu erotycznej bielizny wskazuje na coś innego, ciekawszego niż w sztuce, literaturze. A na zdjęciu propozycje marki 7heaven – Poppi oraz Immy.

Otwierając witrynę sklepu SiSi.pl w poszukiwaniu jednoczęściowego stroju, starajmy się mieć przed oczyma jak największą ilość klatek z propozycjami body. Wtedy ukaże się ich kalejdoskopowa różnorodność w formie, w kolorystyce, w eksponowaniu jednych części ciała i ukrywaniu innych. Na wstępie skupmy się na marce Anais, która zaimponowała ilością dostępnych modeli. Przed dokonaniem wyboru spośród wielu nieszablonowych propozycji, spróbujmy sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie: jaki jest nasz stosunek do nagości, oraz który produkt wydaje się spełniać oczekiwania?

Współcześnie stosunek do nagości wyznaczają dwa wydarzenia. Pierwszy szokujący striptiz na balu w „Moulin Rouge” w Paryżu 9 lutego 1893 r., pierwsza emocjonująca nagość w kinie w 1915 r. w filmie „Natchnienie” Geoge’a Fostera Platta z Audrey Munson w roli głównej. Były to dwa wyznaczniki obyczajowe i kulturowe, od których odbijano się w różnych kierunkach i w malarstwie, i w rzeźbie, i w modzie. I jak to bywa, nie pozostały bez wpływu na życie codzienne, na sposób myślenia o swoim ciele przez zwykłych śmiertelników. A jak okazuje się ono różne, wykazano w propozycjach body z kolekcji Anais.

 

Projektanci kolekcji Anais piersiom nadali charakter kuszący zmysłowością, zniewalający urokliwością, nęcący czarem wyjątkowości. Pozwalają im wydobyć się z materii, pokazać oczom swą doskonałość, niepowtarzalność.

Wyróżnianie spośród artykułów Anais jakiegoś jednego fasonu, byłoby karkołomne. Niech zadecyduje o tym gust osoby kupującej, z nietuzinkowych ofert wybierając najwłaściwszy produkt. My możemy tylko poprzestać na skromnym omówieniu niektórych, co wcale nie musi być dowodem autorytatywnej sugestii. W linii tego producenta przeważa tendencja do całkowitego odsłaniania biustu, np. Esme, Talma, Inez, Monique. Są też i artykuły, w których piersi są lekko wspierane np. Danae.

Szczególnie ważny dla tej części bielizny jest dobierany materiał. Tkaniny pochodzą od polskich i europejskich producentów, ich miękkość w dotyku jest przyjemna, miła. Dodatkowe zadowolenie dla innego poza wzrokiem zmysłu. Oczywiście przeważa tiul w kolorach białym i czarnym, żywo ze sobą kontrastując, sprawiając wrażenie ekscentryczności.

- Nie znasz mnie! – pada nieraz z ust partnera czy partnerki. I brzmi to jak oskarżenie, również jak żądanie o większy wysiłek w dokonaniu właściwego rozpoznania.

Jacy jesteśmy w codziennym rytmie wydarzeń, w sytuacjach zwyczajnych, dalekich od niepowszednich, od świątecznych czy dramatycznych? Czy takimi chcemy zawsze być? Nie jesteśmy przekonani, czy maska które kryje nasze prawdziwe oblicze zasługuje na jej zdjęcie?

Albo przewrotnie: może maska, karnawałowe przebranie oddają prawdziwość naszej osobowości, charakteru? I dlatego tak chętnie ubieramy się w rzeczy odróżniające nas spośród innych, pozwalające ukryć się, odbić od tych wyobrażeń spostrzeganych na co dzień?

Bo choć dla każdego i każdej drzwi sklepu SiSi są otwarte, to nie wszyscy opuszczą go usatysfakcjonowani. Jego klientela musi mieć poczucie humoru, szukać odmiany, wierzyć w zabawowy sens przebieranek . A zatem to na pewno nie dla sekutnic czy jędz, a więc bez zdolności wczuwania się w drugą osobę, w jej oczekiwania, potrzebę emocjonalnych doznań…

Jest wiele propozycji przebieranek nawiązujących do popularnych zawodów. I tak np. Obsessive przedstawia w Juicy ofertę kuszącego stroju sekretarki. Uroczy to ubiór i żałować należy, że nie noszą go pracownice biurowe na co dzień. Schludność, skromność podkreślają top z kołnierzykiem, krawacik, a dziewczęcość króciutka spódniczka w soczystą kratę, stringi i podkolanówki. Dominujące kolory: róż i czarny. Nic, tylko zerknąć do zakresu czynności sekretarki i rozliczyć z obowiązków! Równie ciekawie prezentuje się kolejna propozycja z Obsessive - Maid , czyli strój pokojówki. Czarno-biały kostiumik prawdopodobnie świetnie nawiązuje do męskich marzeń o obsłudze jeżeli nie hotelowej to pod innym wybranym adresem. Stylizowany czepek, mankiety, falbanki koronki nad stanikiem i kończące mini spódniczkę, pas poniżej odkrytego pępka utrzymane są w bieli żywo kontrastującej z czernią siatkowych pończoch, stanika, spódniczki. Do listy wybranych do przebrania zawodów można dołączyć strój pielęgniarki, polecany w artykule Emergency dress . Utrzymane w białym kolorze są czepek, rękawiczki, sukienka w stylu szpitalnego fartucha. Inny kolor zobaczymy w stroju kelnerki przedstawiony w Waitress . Ponoć nawiązuje on krojem i różem do fartuszków z dużą kieszonką kelnerek z amerykańskich barów. Do przeglądu kostiumów związanych z zawodem dorzućmy bardzo umowną propozycją z Police dress . Z atrybutów tego zawodu jest niewiele: czapka policyjna, paski, klamry, plakietka. W tej grze w przebierankę na pewno bardziej chodzi o coś więcej, niż wciśnięcie w uniform policjantki, mianowicie o sugestię gry według jakiegoś przyjętego regulaminu, w którym jest punkt na upomnienia, mandaty i inne kary. Może areszt i dłuższe zatrzymanie?

Na koniec propozycje bardzo odmładzające partnerkę, np. strój uczennicy przedstawiony przez Obsessive w artykule Highschool. Jest to kostiumik składający się z białego topu i króciutkiej spódniczki w kolorze szafirowym. Propozycję sklepu Sisi o kostiumik uczennicy wzbogaca też Leg Avenue artykułem LA-83201 tj. białej koszulki, kardigany, króciutkiej spódniczki w różową kratę i białych pończoszek. Niewinność nastolatki! Do tej dziewczęcej kolekcji można dołączyć także strój wiejskiej dziewczyny z artykułu Heidi. Godny to uwagi projekt, jeden z bogatszych w pomysły, a ceną schodzący poniżej stu zł. Rustykalny charakter podkreślają niebieski kolor niby sznurowanego gorsecika, króciutka spódniczka przyozdobiona falbankami, a swawolną dziewczęcość – gumeczki i kokardki we włosach. Miło byłoby na taką dziewuszkę popatrzeć w wiejskim krajobrazie. No, chyba nawet nie tylko tam.

Wyzwalanie się z gorsetu – usztywniającego fiszbinami pasa – zaczęło się od poszukiwań czegoś, w czym piersi kobiet mogłyby poczuć się swobodniej. Pomogły w tym dwie związane chusteczki. Takie były narodziny biustonosza! To, co nosiła Mata Hari, wampszpieg, jedna z pierwszych kobiet eksperymentujących z nową bielizną, wciąż jeszcze dalekie było od dzisiejszego biustonosza. Dopiero w 1935 na rynku pojawił się artykuł, który zasłużył na to określenie, a producentowi przyniósł fortunę.

Pojawienie się biustonosza nie pozostało bez wpływu na inne części bielizny kobiet. Uwalniały się z krepujących więzów, chętnie akceptowały rzeczy nowe, pozwalające na podkreślenie urody, wdzięku ciała. I nagle kilkadziesiąt lat później, po rozpasaniu się nagości, nastąpiło opamiętanie – wszystko ma pewne granice, najniebezpieczniejsza we współżyciu jest nuda prowadząca do oziębienia stosunków. Nadmiar nagości wszędzie okazał się ryzykowny, szkodliwy.

Noc trwa krótko, lecz właśnie to ten czas projektanci mody postanowili oddać na usługę powabności kobiety. Przecież nic tak nie podnosi jej wartości, jak powolne dochodzenie do niej, odkrywanie. I tak zaczęły powstawać atrakcyjne nocne koszule śmiało konkurujące z eleganckimi dziennymi strojami.

Z bardzo intrygującą wyobraźnię i zmysły prezentuje się 7 heaven. Prześwitująca koszulka Cher, z głębokim dekoltem, z falbankami, z estetyczną mieszaniną czerwieni i czerni jest elegancka i aż szkoda dla niej nocy. Może doceni to ktoś patrzący na nią z boku? Z taką nadzieją zapewne pozostaje osoba, która zainwestowała w kupno produktu Sesilie. W tym przypadku nie ma najmniejszych wątpliwości, że czarny ekstrawagancki długi peniuar z piórami, koszulka, stringi służyć powinny oczarowaniu, uwiedzeniu.

Tej propozycji przeciwstawna jest Candy z kolekcji Anais . Biała lub czarna haleczka skromnie ozdobiona koronką i kokardą, prześwitująca, ze stringami, zachęca do zainteresowania się przede wszystkim pozornie skrytymi piersiami. Odmiennie rzecz się ma z różową haleczką Follaro z tiulu i satyny, z tej samej kolekcji. Miseczki na fiszbinach nie kryją piersi.

Wiele propozycji znajduje się wśród produktów Livia Corsetti. Projektanci tej spółki „zarzucają” artykułami zrodzonymi z niezwykłych pomysłów. Wśród nich znajdziemy koszulkę (Inez) bardzo seksowną, wykonaną ze spandexu. Elastyczna siateczka jest miła w dotyku, a prawie obnażone piersi w sposób bardzo naturalny z nią harmonizują.

Przeglądając różne propozycje nocnych koszulek trudno nie zatrzymać oczu na artykule pochodzącym z Night Beauty Fashion. Dlaczego? Choćby dla niezwykłej pomysłowości w stworzeniu Chelsea chemise. Urzeka delikatność białego tiulu, koronki, czarująca jest błękitna lamówka, w której to kolorze są także stringi. Całość wywołuje psychodeliczny nastrój zachwytu, podziwu.

Kiedy będziecie Panie na stronie z nocnymi koszulkami butiku Sisi, nie pomińcie też propozycji Lolitty, Mia Doux, Obsessive, Oshincoco, Passion, Pink Lipstick i jeszcze wiele innych, zapewne zasługujących na uwagę. Zatrzymajcie się też na stronie z tzw. koszulkami krótkimi oferowanymi m.in. przez: Axami, Electric Lingerie, Elegant moments, Escante,Hot&Risque, Irall. Naprawdę warto popatrzeć, zastanowić się, bo wiele z nich pozwoli ukazać wdzięk, powab Waszych ciał.

Męskie genitalia dla artystów to kłopot. Rzeźbiarze zakrywali je listkiem figowym, malarze nie do końca określoną częścią odzieży, a decydujący o ich losie w miejscach publicznych jeden z papieży po prostu kazał odstukiwać od reszty ciał wyrytych w marmurze. Ta nieprawdopodobna historia z Watykanu ma i dziś swoich naśladowców. Kiedy w jednym z polskich Aquaparków stanęła rzeźba mężczyzny z ważną anatomiczną częścią ciała dla tej płci – prezydent miasta polecił swym podwładnym obcięcie penisa.

Projekty męskiej odzieży erotycznej z linii produkcyjnej Anais nie spotkałyby się z protestem ani papieża, ani prezydenta z południowo-zachodniej Polski. Ich na ogół klasyczny fason daleki jest od rewolucjonizowania mody dla męskiej płci. W swej zdecydowanej większości przeznaczone są do użytkowania codziennego, bez sugerowania prezentowania się w nich przed partnerką. Choć ujmy nie przynoszą. Stringi z lacry w krateczkę (Bruce), stringi z czarnej lacry (Derrick), stringi z lacry emitujące skórę węża (Dylan) mogą być zaakceptowane nawet przez bardzo pruderyjne środowiska. W tej branży czas dla mężczyzn jakby jeszcze nie nadszedł, zatrzymał się na wiktoriańskiej epoce. Pewne wyłomy zapowiadają propozycje (np. Bryan body), przenoszące zainteresowania z przodu mężczyzny na jego odkryty tył, jakby sugerując, że pośladki mogą być ciekawsze od męskich genitaliów. Kto wie? A ich niejeden właściciel być może zasługuje na określenie Pięknopośladkowy, co zapewne lepiej brzmi, niż gdyby chciano wyrazić zachwyt tym, co ma z przodu. Nawet gdyby to było bardzo imponujące, budzące zachwyt.

Ciekawą drogę rozwoju bielizny erotycznej dla mężczyzn wskazują projektanci z Blue Line. Prócz czarnych lub białych bokserek (np. BLMOO4–BLK, BLMOO4–WHT) idą nieco dalej, poza propozycję codziennej użyteczności produktu, bo wykraczają poza przyjęty stereotyp męskiej bielizny, ale niestety i oni są bardziej skorzy do prezentowania pośladków, przez niektórych nazywanych wzniośle pupencją.

Być może te silnie umięśnione części ciała poniżej krzyża, symetryczne, z przedziałkiem, zasługują na takie wyróżnienie, skoro po nich diabła poznawano:

Diabeł to, nie ząb, był u mojej żony,

U pośladka jam takie widywał ogony.

J. Smolik, O jednej.

W naszych czasach zapewne owego intruza z piekła rodem zastąpi macho, prezentujący to, czego od niego oczekuje druga płeć. Pomocna może okazać się tzw. chemia miłości, narkotyk miłości, czyli feromony wzbogacające atrakcyjność mężczyzny.

SiSi.pl - tylko sexy i oryginalne modele. Seksowna bielizna erotyczna, ekskluzywna bielizna damska i męska, szpilki erotyczne, feromony, kostiumy i przebrania, bodystocking, pończochy, biżuteria Swarovski. Zamów w sklepie internetowym lub kup w Warszawie.